Umowy stowarzyszeniowe UE: daleka droga wschodnich sąsiadów

Podpisanie przez trzy państwa członkowskie umów stowarzyszeniowych z Unią Europejską to - przy wszystkich zagrożeniach - krok milowy na drodze integracji europejskiej państw byłego ZSRR. Warto więc pokrótce ogólnie scharakteryzować sytuację wewnętrzną w każdym z tych krajów.

                                                                       Ukraina

            Zimowa rewolucja na Ukrainie pokazała, że Wspólnota wciąż może być dla europejskich narodów źródłem inspiracji a nie tylko frustracji. Jednak sytuacja Kijowa tak w polityce wewnętrznej jak i zagranicznej pozostaje bardzo trudna. Ostatnie tygodnie dobitnie pokazały, że Rosja nie jest zainteresowana rozwiązaniem problemu rebelii na wschodzie Ukrainy. Postawa wojsk ukraińskich daje nadzieję, że Ukraina znajdzie w końcu sposób by pokonać separatystów własnymi siłami.

            Nawet jeśli sytuacja na wschodzie kraju zostanie unormowana Ukrainę czekają bardzo trudne reformy gospodarcze. Pozostaje mieć nadzieję, że obecne władze zdają sobie sprawę z konieczności zasadniczych zmian, których w przeszłości (1991 i 2004) w ważnych historycznie momentach dwukrotnie zaniechano. Oprócz reform gospodarczych należy podjąć również wysiłki na rzecz scalenia narodu. Mieszkańcom Lwowa czy Kijowa może się nie podobać „sowiecka” mentalność wschodniej Ukrainy, ale jeśli państwo ma przetrwać konieczne jest znalezienie jakiegoś modus vivendi. Dla nowych władz w Kijowie pocieszające może być to, że mimo wysiłków Rosji nie udało się rozszerzyć rebelii poza Zagłębie Donieckie.

            Jeszcze inna kwestia to pytanie czy jeśli Ukraińcy poczują koszty związane ze członkostwem w UE ich proeuropejski entuzjazm nie osłabnie. Dlatego tak ważna (podobnie jak to było w Polsce) jest kampania informacyjna pokazująca społeczeństwu, iż integracja z UE to przede wszystkim korzyści długofalowe.

                                                                       Gruzja

            Gruzja na pierwszy rzut oka wydaje się najbardziej stabilna w swym europejskim wyborze. Poparcie dla euroatlantyckiego kursu w Tbilisi jest zdecydowanie najwyższe. Nastąpiło tu też niemal niespotykane na obszarze postsowieckim pokojowe przekazanie władzy.

            Jednak także w tym wypadku nie brakuje problemów. Ekipę Michaiła Saakaszwilego często oskarżano o nadużycia. Jednak podobne zarzuty padają pod adresem nowej władzy. Szykany wobec ludzi związanych ze Zjednoczonym Ruchem Narodowym przybrały duże rozmiary. Nie spełniły się natomiast obawy prorosyjskiego zwrotu w gruzińskiej polityce zagranicznej. Nowa władza wydaje się mimo wszystko szczera w swej prozachodniej orientacji.

            Mimo dobrej kondycji gruzińskiej gospodarki także tu mogą o sobie dać znać negatywne następstwa umowy stowarzyszeniowej w pierwszym okresie jej obowiązywania. Obawy te wzmacnia odbudowa gruzińsko-rosyjskich relacji gospodarczych. Choć na chwilę obecną jest to dla Tbilisi bardzo korzystne to jednak ewentualne retorsje ze strony Rosji, jakie Kreml może zastosować wobec Gruzji uderzą znacznie w gospodarkę państwa. To z kolei mogłoby oznaczać wzrost poparcia dla marginalnych obecnie partii eurosceptycznych, takich jak partia Nino Burżanadze. Tym niemniej Gruzja pozostaje najbardziej stabilnym państwem partnerstwa a jej kurs prozachodni wydaje się najbardziej autentyczny.

Mołdawia

            Choć obecnie w Mołdawii rządzi proeuropejska koalicja tak naprawdę klucz do przyszłości kraju leży w rękach Partii Komunistycznej byłego prezydenta Woronina. Wydaje się bowiem, że partia ta prędzej czy później wygra wybory. W ostatnich latach z ust polityków komunistycznych padło wiele antyunijnych deklaracji. Jednak ostatnio Komuniści nieco złagodzili swoją retorykę. Jest to o tyle wiarygodne, że w niedawno sam Woronin deklarował, iż celem jego partii jest europejska Mołdawia. Dopiero potem w konfrontacji z partiami proeuropejskimi ponownie sięgnął po argumenty sowiecko-prorosyjskie. Niewykluczone jednak, że wobec coraz większego społecznego poparcia dla integracji ten prorosyjski kurs zostanie zmieniony.

            Tymczasem proeuropejska koalicja pod wodzą premiera Iurie Leanci (zastąpił na tym stanowisku Vlada Filata) zaczęła odnosić sukcesy i odzyskała nadzieję na reelekcję. Wynika to ze wspomnianych proeuropejskich nastrojów mołdawskiego społeczeństwa. Jeżeli obecnej władzy uda się przekonać społeczeństwo, że trzeba zwalczyć początkowe trudności aby móc czerpać profity z integracji, perspektywy proeuropejskiej koalicji nie są najgorsze.

            Tym niemniej Mołdawii zagraża szereg problemów. Jest to państwo ubogie, biedniejsze nawet od  znajdującej się na czele rankingów ubóstwa w Europie Albanii. Liczne rzesze Mołdawian pracujących w Rosji stwarzają Moskwie wygodny instrument nacisku. Jeszcze większy daje nierozwiązana kwestia separatyzmu w Naddniestrzu i Gagauzji. Jednak przemiany świadomości społecznej jakie dokonują się w Mołdawii dają nadzieję na udaną transformację także tego kraju.

Wnioski

            Problemy w każdym z trzech krajów są podobne. Przede wszystkim wywodzące się jeszcze z czasów sowieckich powiązania gospodarcze z Rosją dają Moskwie wygodne instrumenty nacisku. Po drugie, liczne grupy obywateli każdego z tych krajów pracują w Rosji. I wreszcie, zarówno Ukraina, Gruzja i Mołdawia mają wewnętrzne, nierozwiązane problemy terytorialne.

            Ale te instrumenty nacisku Moskwy mają też niekiedy swój rewers. Także Moskwa potrzebuje gospodarczo Kiszyniowa, Tbilisi i Kijowa. Na przykład na wschodniej Ukrainie znajdują się niezwykle ważne dla Rosji zakłady zbrojeniowe. Stąd też bardziej koncyliacyjna w ostatnich dniach postawa Rosji względem umów daje minimalną szansę na znalezienie jakiegoś modus vivendi.

            Natomiast czynnikiem, którego nie da się już powstrzymać są przemiany mentalne w każdym z trzech krajów. Jednak integrację europejską każdego z trzech krajów mogłaby przyspieszyć choćby obietnica członkostwa ze strony UE. Na to jednak na razie się nie zanosi.

 

Łukasz Kołtuniak

Wszelkie prawa zastrzeżone © Polityka i Dypolomacja 2013 | Projekt i wykonianie Jerzy Waśko Studio graficzne Kraków
Menu