Czechy: ODS walczy o przetrwanie

Powstające na gruzach upadającego imperium komunistycznego formacje polityczne cechowały się niejasnym profilem ideowym i efemerycznością. Wyjątek stanowiły dwie partie czeskie - liberalno-konserwatywna ODS oraz socjaldemokratyczna CSSD. Ugrupowania te miały jasny profil ideowy i sprawną organizacje struktur. Przez lata to właśnie te dwie formacje dominowały na scenie politycznej. Pozostawały oczywiście w konflikcie, ale mieścił się on w granicach gry politycznej. Jednocześnie podejmowały próby podzielenia na trwałe sceny politycznej między siebie czego symbolem była tak zwana „umowa opozycyjna” z 1998 roku. Umowa ta w zamian za poparcie przez opozycyjną ODS najważniejszych posunięć gabinetu Milosa Zemana dawała jej pewien wpływ na politykę rządu oraz stanowisko przewodniczącego Izby Poselskiej. Niezależnie od kontrowersji związanych z taką formułą współistnienia ODS i CSSD przez lata dominowały na scenie politycznej. Dlaczego zatem obecnie notowania obu tych formacji są rekordowo niskie a ODS znajduje się na skraju upadku.?

            ODS powstała w 1991 roku. Założyli ją Ci członkowie jednolitego, powstałego w okresie rozpadu reżimu Forum Obywatelskiego, którzy opowiadali się za przejściem do systemu wielopartyjnego oraz szybkimi reformami gospodarczymi. Jej lider, architekt czeskich przemian Vaclav Klaus od początku nadał jej profil partii liberalno-konserwatywnej. Z jednej strony ODS wspierała szybkie i radykalne reformy. Z drugiej deklarowała przywiązanie do tak zwanych tradycyjnych wartości.

            ODS budziła szacunek zachodnich obserwatorów jako nowoczesna formacja prawicowa. Tym większym szokiem był skandal z 1997 roku związany z ujawnieniem jej nielegalnego finansowania. Doprowadził to do upadku gabinetu Vaclava Klausa. Klaus przegrał walkę o premierostwo, postanowił jednak skonsolidować partię. Tym bardziej, że grupa wewnątrzpartyjnych „dysydentów” dążyła do zmiany orientacji partii na jednoznacznie liberalną, bez elementów konserwatywnych. Koniec końców owi „dysydenci” założyli rozłamową partię US (Unia Wolności). Początkowo w sondażach dystansowała ona ODS, którego notowania spadły do poziomu 10%. Klaus skonsolidował jednak ODS, która zaczęła szybko odbudowywać pozycję.

            Do 2003 roku ODS była ugrupowaniem, które silny liberalizm rynkowy, przywiązanie do demokracji i umiarkowany obyczajowy konserwatyzm łączyła z coraz silniejszym eurosceptycyzmem. Klaus doszedł bowiem do przekonania, że Unia po traktacie z Maastricht nie jest już tym czym była - przestrzenią swobody rynkowej i demokracji. We współczesnej UE Klaus dostrzegał biurokratycznego kolosa, działającego na niedemokratycznych zasadach. Będąc w opozycji ODS krytykowała rządzącą CSSD za jej socjalistyczny i proeuropejski profil ideowy. ODS nigdy jednak nie zadeklarowała, że jest przeciwko akcesji Czech do Wspólnoty. O jej stosunku do niej dużo mówi tytuł deklaracji programowej: „do Europy tylko z ODS”.

            Zasadniczym punktem zwrotnym był dla ODS rok 2003. Wówczas Vaclav Klaus został wybrany prezydentem. Od tego momentu zaczęły rozluźniać się więzy między prezydentem a jego partią. Jego następca w ODS, Mirek Topolanek utrzymując pryncypialny liberalizm gospodarczy zaczął łagodzić wątki konserwatywne. Po ponownym dojściu partii do władzy w 2006 roku z jednej strony wprowadził podatek liniowy, z drugiej zalegalizował związki partnerskie. Jednocześnie partia łagodziła swój eurosceptycyzm. Mimo że razem z Prawe i Sprawiedliwością znalazła się w umiarkowanie eurosceptycznej frakcji Konserwatystów i Reformatorów odcięła się od coraz bardziej niechętnego UE stanowiska Klausa i m. in. poparła Traktat Lizboński. Z tego zresztą powodu jej szeregi opuścił ówczesny prezydent.

            Kolejny premier Petr Necas przyczynił się do zasadniczego ograniczenia politycznej roli ODS. Na początku swoich rządów przedstawił bardzo ambitny projekt reform obejmujący między innymi wprowadzenie drugiego filara emerytalnego. Jednak reformatorskie aspiracje rządu Necasa nie uwzględniły negatywnego nastawienia większości czeskich obywateli do wymagających ekonomicznie reform gospodarki. Lewica po mistrzowsku rozgrywała socjalne aspiracje przeciętnego obywatela. Wykorzystano też do perfekcji zaangażowanie rządu w tak zwaną restytucję kościelną. Rząd zamierzał bowiem zwrócić Kościołom mienie zagrabione przez komunistów. Republika Czeska to ostatni kraj w naszej części Europy, który jeszcze tego nie uczynił. Opozycja podnosiła jednak, że rząd zwiększa emerytury aby uczynić zadość życzeniom tak niepopularnych w Czechach kościołów, a sam premier jako katolik chce się przypodobać Watykanowi. Argumenty te  w kraju o tak dużej liczbie osób niewierzących trafiły na podatny grunt.

            Wszystkie wymienione wyżej czynniki sprawiły, że notowania ODS  spadły w sierpniu 2013 do kilkunastu procent. Ale prawdziwą bombą okazał się ujawniony przez służby specjalne skandal korupcyjno-obyczajowy z udziałem polityków ODS. Uderzył on w samego premiera. Wyszło na jaw, że szefowa gabinetu jest jednocześnie jego kochanką, zlecającą śledzenie żony premiera. Ujawniono też rzekome powiązania polityków ODS z ludźmi biznesu. Mimo że późniejsze  śledztwo nie potwierdziło wielu tych informacji pozycja ODS zostało bardzo zachwiana.

Wnioski

            ODS przez lata był nowoczesną, stabilną partią prawicową. Tak naprawdę o jego obecnych notowaniach - a wynoszą one zaledwie 8% - zdecydowały dwa czynniki. Po pierwsze reformy ODS napotkały sprzeciw społeczeństwa. Po drugie partia nie uniknęła skandali, które zawsze budzą negatywne emocje elektoratu. ODS-owi bardzo ciężko będzie odbudować wcześniejszą pozycję. Wynika to z faktu iż ostatnie wybory pokazały, że Czesi są zmęczeni i ODS i socjaldemokracją, szukając w polityce nowych sił. Zapotrzebowania na partię centroprawicową wciąż istnieje ale przejęły go ugrupowania TOP 09 i ANO 2011. Natomiast elektorat eurosceptyczny zaczyna zagospodarowywać nowa partia Svobodni. Przed ostatnimi wyborami do Parlamentu Europejskiego ODS próbował wrócić do „klausizmu” czyli połączenia liberalizmu gospodarczego i eurosceptycyzmu (zwanego także eurorealizmem). Najbliższe miesiące wyjaśnią kwestię ewentualnego powrotu byłego prezydenta do ODS i skuteczność takiego sposobu odbudowania poparcia społecznego formacji.

 

Łukasz Kołtuniak

Wszelkie prawa zastrzeżone © Polityka i Dypolomacja 2013 | Projekt i wykonianie Jerzy Waśko Studio graficzne Kraków
Menu